środa, 21 sierpnia 2013

Nuxe - Huile Prodigieuse - wielofunkcyjny suchy olejek

Witajcie Kochani:)

tak jak w tytule, dziś o wielofunkcyjności tego cudownego olejku :)


Olejek ten zawiera 98,1% naturalnych składników:)
Zamknięty jest w szklanej przezroczystej buteleczce ze złotym dozownikiem i nakrętką.


Bardzo eleganckie opakowanie , cudnie wyglądające na łazienkowej półeczce :)


Dozownik jest typu spray co mi bardzo odpowiada , ale jedynie w wersji 100ml taka forma aplikacji jest dostępna :)


Kosmetyk ten  w nowatorskiej formule zawiera wysokie stężenie 6 szlachetnych olejków roślinnych z:

* orzechy makadamia- właściwości ujędrniające,odżywcze, wit ABE
* orzechy laskowe- właściwości wspomagające regenerację komórek,   chroniące włosy farbowane przed utratą koloru
* słodkich migdałów- właściwości uelastyczniające z wit A, B1, B2, D, E
* dziurawca - działanie przeciwzapalne, antyseptyczne 
* kamelii- zawiera dużą ilość antyoksydantów, chroni włosy i naskórek   przed utratą wilgoci
* ogórecznika - działa bakteriobójczo i przeciwświądowo, zmniejsza stany zapalne, łagodzi podrażnienia, utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia 

oraz witaminę E

nie zawiera silikonu, konserwantów ani olejów mineralnych :)



Zastosowanie :

# Twarz  i ciało - nakładamy okrężnymi ruchami wykonując delikatny masaż
# Włosy - na przesuszone końcówki włosów aby je odżywić
            Trik Nuxe:
       - spryskać włosy olejkiem i pozostawić na 15-20 minut w charakterze 
         maski , a następnie zmyć szamponem 
# Z podkładem dzięki czemu delikatnie się rozprowadzi bez rozmazywania 
# Kilka kropel dodanych do kąpieli uczyni skórę miękką i gładką 

Formuła tego olejku, odżywia, odnawia i wygładza skórę:)

Zapach... dla mnie absolutnie cudowny... delikatny ale ma to coś , przez co chętnie po niego sięgam...na włosach utrzymuje się długo..
Bardzo wydajny, kilka psików wystarcza na posmarowanie całego ciała:)
Rzeczywiście jest suchy:), idealnie rozprowadza się na ciele , świetnie nawilża skórę nie pozostawiając tłustego filmu, nie ma problemu z odzieżą, nie brudzi i nie tłuści,skóra jest gładka i lśniąca, odżywiona, zauważam to szczególnie na partiach ciała , które mam mocniej przesuszone..
Wtarty w końcówki dobrze je nawilża, na całe włosy jak nałożyłam momentalnie mi się tłuściochy zrobiły, ale po ponownym umyciu gładkość włosia mnie miło zaskoczyła:)uważam , że jako maska przed myciem włosów sprawdza się super.
Jedynie na twarz nie ma u mnie zastosowania, mam swoje sprawdzone kosmetyki i tą część ciała omijam :D


Na świecie co 6 sekund sprzedawana jest jedna buteleczka :)

Dostępne pojemności i ceny:

- buteleczka z atomizerem 100ml  Apteka Słonik 79,64 zł
- buteleczka 50ml  Apteka Słonik 46,16 w bardzo fajnym zestawie z 
miniaturkami :)

Zamawiając w tej aptece nie zapomnijcie wpisać w uwagach hasła "czarna ines" aby otrzymać dodatkowo próbkę kosmetyku Lirac :)

Lubicie takie suche olejki  ? 
Mieliście ten a może nabraliście ochoty?
Ja polecam :) fajna inność :D










99 komentarzy:

  1. Bardzo mnie ciekawi ta sucha konsystencja, no i zapach :-) a skład ma fantastyczny! Mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane go przetestować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skład rewelacyjny. Coś mi się wydaje, że już niedługo ponownie złożę zamówienie w słoniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha , tak to już jest, ten mniejszy jest w fajnym zestawie:)

      Usuń
  3. Uwielbiam go, zakochałam się w nim od pierwszego użycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten olejek, cudowne właściwości i ten zapach :) Zgadzam się także z tym, że nie znajduje zastosowania na twarzy, przynajmniej nie w naszym przypadku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zapach mi się bardzo podoba, ale za właściwości też cenię :D

      Usuń
  5. Cudowny kosmetyk i.... naprawde rozstępy po nim znikają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda jak ekskluzywne perfumy :) Dopisuję do listy must have :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na razie używam maleńkiej próbki z drobinkami, a ten czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie olejowe formuły (suche i zwykłe) nakładane na ciało zupełnie nie przekonują.
    To nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam już pochwalne pieśni na cześć tej wersji z drobinkami. Dobrze, że ta też się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam ale z chęcią bym wypróbowała jednak cena za wysoka jak na mój portfel :(

    OdpowiedzUsuń
  11. W glossy kupiłam kiedyś próbkę i może kiedyś nastąpi u mnie wersja z drobinkami. Fajnie, że się sprawdza u Ciebie. Ja nie byłam pod takim dużym wrażeniem. caudalie divine oil podobał mi się bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda jak perfumy :)
    Ma bardzo fajne, szerokie zastosowanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy go nie miałam, ale dużo się naczytałam i to samych pozytywów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz o nim słyszę, ale już wiem, że znajdzie się on na mojej kosmetycznej chciej liście. Chcę przerzucić się na bardziej naturalną pielęgnację, a ten olejek ma skład-marzenie. ;)
    Obserwuję i zapraszam też do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. O tym olejku kraża juz legendy, mn sie bardzo podoba i kiedys do niego wrócę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba jestem jedyną osobą, która nie rozumie fenomenu tego olejku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurczę, strasznie mnie nim zaciekawiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja lubię go przede wszystkim do włosów - do tego celu zużyłam już kilka buteleczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja głównie do ciała ale włosie też chętnie go przyjmuje:)

      Usuń
  19. Inesko - przepiękne zdjęcia zrobiłaś! :*

    Ja mam wersję 50 ml, żałuję, że bez spryskiwacza, ale daję sobie jakoś radę ;)
    U mnie jest odwrotnie niż u Ciebie - stosuję go głównie do twarzy, czasem na końce włosów albo w minimalnej ilości na całość, żeby je wygładzić po suszeniu suszarką. Na twarzy ląduje tak raz w tygodniu po peelingu korundem zamiast kremu i świetnie się sprawdza, bo mam następnego ranka skórę mięciutką i piękną na tyle, na ile może być piękna ;)
    Zapach wielbię, mam tez krem pod oczy z tej linii i żałuję, że perfumy Prodigieux nie są w PL dostępne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczka też fajny, jak już mocniejszych używam ale kiedyś chętnie stosowalam LD

      Usuń
  20. Potwierdzam, ze zdjęcia są super, to samo pomyślałam czytając. Generalnie sam wygląd tego olejku jest niesamowity, w butelczce jak perfumy przez co każe nam nawet traktować taki kosmetyk inaczej. Ja jestem zachwycona. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajne zdjęcia ;]ZAPRASZAM http://claudialovexd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, tak zdjęcia są świetne :)
    Mam jeden z olejków NUXE, ale nie mogę skojarzyć jaką wersję :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nabralam wielkiej ochoty na niego już bardzo dawno temu , żałuje ze teraz nie kupiłam go będąc w Polsce, ale rozejrzeć sie muszę w UK ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapach musi być MEGA !! :)

    Zapraszam do wzajemnego obserwowania ;)
    Oraz na WAKACYJNE ROZDANIE na www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczne zdjęcia z tymi kwiatuszkami :D.
    przez te oglądanie blogów kosmetycznych mój portfel bardzo cierpi... tyle wspaniałych rzeczy do kupienia! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się , że się podobają fotki:*
      Ja mam to samo , gdzie nie wejdę tam już coś mi się podoba i chcę:D

      Usuń
  26. Nie dość, że totalnie wielofunkcyjny, to jeszcze ma zalety, które czynią go moim obiektem pożądania. Na razie jeszcze tylko pożądania, ale keep calm and stay tuned ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. mam ten olejek i ten z drobinkami w wersji miniaturowej :) bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie miałam :)
    Ale ten jest dość ciekawy :)
    I fajnie go opisałaś :) może się pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D jak będziesz miała okazję to najpierw powąchaj i sprawdź na dłoni:)

      Usuń
    2. z całą pewnością tak zrobię ;)
      Biorę wszystko na węch :D

      Usuń
  29. słyszałam dużo dobrego na jego temat jednak cena mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) cena trochę wysoka, ale to już jak Kto może:)

      Usuń
  30. Baaardzo go lubię, zajmuje u mnie 1.wsze miejsce w rankingu zapachowym kosmetyków :) Ah !
    Odkryłam nawet że Yankee Candle ma wosk zapachowy w podobnym zapaszku:) Sun&Sand - niestety,wycofywany:) Mysle jednak,ze moze gdyby dodac kilka kropel olejku do wody w kominku zapachowym- zapach unosilby sie :) hmmm musze sprobvowac;)

    Aktualnie nie mam tego olejku,bo muszę zdenkowac moje balsamy do ciała.... chyba z tok mi to zajmie :/ Ale bedzie kupiony na pewno:)

    Dodatkowo muszę Ci powiedzieć kochana,że zdjęcia pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam Sun&Sand jeszcze z zapasów zimowych ale nie paliłam go jeszcze:) może i dobrze, bo jak już wycofany...
      jak spróbujesz daj znaka :)
      Dziękuję Kochana za docenienie moich zdolności fotoaparatowych ;D

      Usuń
  31. Zdecydowanie nabrałam na niego ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  32. jestem jakaś antyolejkowa, ale ten mnie od zawsze kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię, nie zawsze mam chęć sięgać po olejek ale ogólnie i służą mi i lubię tą formę kosmetyku:) zwłaszcza takiego suchego:D

      Usuń
  33. Nigdy nie miałam, ale kusi mnie od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię takie wielofunkcyjne kosmetyki :D Kiedyś na pewno wypróbuję, bo już od dawna mam na niego chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeden z ulubieńców, ale tylko w wersji 100ml :P na mije nieszczęście mam jescze dwa inne w zaoasie, wiec na razie się wstrzymuję z zakupami.

    OdpowiedzUsuń
  36. mam wersję drobinkową ale na pewno skusze się na tą klasyczną :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja drobinkową też mam, ale ta jest wygodniejsza w użyciu, przynajmniej dla mnie, ta z drobinkami lubi mi się zaplątać na ubranie , i często mój mąż też się świeci :D

      Usuń
  37. Ojjj fajnie,fajnie. :)
    Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny jest, ale nawet nie wiedziałam, że bywa w wersji 100 ml i to z dozownikiem. Piękne wyszły zdjęcia olejku na tle białych kwiatów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, jest z atomizerem :D
      Dzięki :*

      Usuń
  39. ja uzywalam lieraca - nie oszalalam na jego punkcie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lieraca też mam i też bardzo lubię :D

      Usuń
  40. mam go w wersji mini z zestawu z miniaturami, ale nie mogłam sie jeszcze zmobilizować by go wreszcie wypróbować :) musze wreszcie wziąć się w garsć! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź się Kochana w tą garść i wypróbuj :D

      Usuń
  41. Wielki plus za to, że nie zawiera konserwantów ;) Jestem ciekawa jak pachnie :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie pachnie, powąchaj w aptece :)

      Usuń
  42. Lubię, ale jednak olejek z Caudalie porwał moje zmysły bardziej :) I skórę także :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) byłam dziś na Feelunique i oglądałam Caudalie ale nie wiem za bardzo co mi potrzeba :D, może w inny dzień będzie lepsze natchnienie i chciejstwo :D

      Usuń
  43. Zgadzam się,że produkt jest świetny! I ten zapach :-) Mój ulubieniec.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja uwielbiam ten produkt, zarówno w wersji z drobinkami, jak i bez :) Zastąpił mi krem na noc i moja buzia jest naprawdę wypoczęta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielofunkcyjność tego kosmetyku zadowoli pewnie większość :)

      Usuń
  45. sporo o nim słyszałam i chyba grzechem będzie jak go w końcu nie wypróbuję :D Bardzo lubię wszelkiego rodzaju olejki ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Swietny olejek, chociaz nie sprawdzil sie przy wlosach :) obserwujemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na włosach też średnio , chyba ,że maska przed myciem :)już zaglądam do Ciebie :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)