niedziela, 18 sierpnia 2013

Hoola Benefit - brązik na polika :)

Hej Kochani :)

Zawsze zazdraszczam  dziewczynom , które naturalnie mają takie słodkie wystające kości policzkowe i poduszeczki... takie "policzkowe pufki" :D
Szukałam jakiegoś brązerka, który nałożony pod kości policzkowe pozwoli mi uzyskać efekt jaki chcę:)
Problem w tym, że przy mojej dość ciemnej karnacji mało, który bronzer ( tak, wiem, piszę raz tak, raz tak bo ciągle nie wiem , która forma jest poprawna:)) był na tyle widoczny żeby wydobyć "pufki"
W końcu dorwałam taki, którym jestem w stanie tak podziałać żeby było jak mi się widzi :D

                            HOOLA BENEFIT



Kosmetyk ten zamknięty jest w kartonikowym pudełeczku z lusterkiem, dołączony jest pędzel , którym jednak ja nie potrafiłabym się chyba obsłużyć i leży nie używany, jakby Ktoś miał chęć na taki pędzel to mam do oddania sztuki dwie :D chętnie poślę :)


Kolor jest mocno brązowy , matowy , konsystencja dość zbita ale ładnie się nabiera na pędzel, nakłada i rozciera, nie tworzy plam:)


Słoczyk na łapce:

W składzie:


A na buzialu ma się tak:




Ja jestem z efektu zadowolona:), oczywiście moje umiejętności konturowania pozostawiają wiele do życzenia ale jest coraz lepiej:)
Te fotki powyżej były robione już jakiś czas temu , tzw pierwsze próby :)
Ta na dole to efekt już trochę bardziej wyćwiczonej łapki:):


Co myślicie ? są " polikowe pufki"?

Pozdrawiam na miły niedzielny wieczór :)
I.

105 komentarzy:

  1. polikowe puffki sa jak sie patrzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie są pufki :D Nigdy nie umiałam tego określić, a Tobie się świetnie udało :*
    Bardzo podoba mi się efekt, jaki uzyskałaś! Jeśli Ty nie masz zdolności konturowania, to ja jestem królową Chin ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz :D, tak mi się kojarzą :)
      Kochana, to konturowanie u mnie to ciągle etap prób i błędów, raz wyjdzie raz nie , moja Ty Królowo Chin:) a właśnie, dlaczego akurat Chin ?

      Usuń
    2. Wiesz, u mnie konturowanie to głównie etap błędów, czasem mniej widocznych ;)
      Haha, też nie wiem, czemu Chin, jak to napisałam, to zaczęłam się sama zastanawiać ;)

      Usuń
    3. ja mam ciemną karnację więc chyba tych błedów aż tak nie widać ;)
      No nie wiem co z tymi Chinami Ci się zebrało:)

      Usuń
    4. Ja bladzioch, więc mam chyba trudniej ;( co za życie ;)
      Tego chyba nie dowie się już nikt ;)

      Usuń
  3. cudny :) Jest na mojej chciejliście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Są są :)
    A pędzel interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pędzelkami nie jestem zainteresowana, ale bronzerem owszem. Pufki są widoczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pasuje do Ciebie. Na początku myślałam , że taki biszkoptowy brąz będzie mało widoczny a tu jednak nie, całkiem udane konturowanie. Jeśli szukasz ciemniejszego, matowego bronzera polecam Hot mama z thebalm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:), to jeden z nielicznych , który mi podpasował do wykonturowania wlaśnie polika :D
      Na pewno spojrzę na ten co proponujesz, dzięki :D

      Usuń
  7. Niezłe te Twoje pufki :-) Lubię Hoolę, ale o wiele lepsze wrażenie sprawił u mnie bronzer z Lancome!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D, mi z kolorówką Lancome jakoś nie po drodze... nie wiem , nigdy nic mi się nie widziało aż tak bardzo...

      Usuń
  8. Podoba mi się efekt na Twojej buźce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurde muszę się na niego skusić chyba, bo jak na razie z bronzerem mam się na bakier:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam czasem takie polikowe pufki, że kolega mówił na nie małe chomiczki, więc wiesz i tak źle i tak niedobrze :)
    Fajny efekt, lubię brązery tudzież bronzery :D też nie wiem jak to się powinno pisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz jednym natura Matka daje a inny muszą kombinować :D ale dobrze ,że jest czym :D

      Usuń
  11. wyglada bardzo "swiezo" na Twojej twarzy. podoba mi sie efekt.

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne pufki Ci wyczarował! ja uwielbiam Hoolę mocno :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładnie prezentuje się na buzi :-) chętnie bym się nim smyrnęła!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój ulubiooooooony bronzer! :))) Świetnie też wygląda z Coralistą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na ostatnim zdjęciu właśnie w towarzystwie Coralisty :D

      Usuń
  15. Pasuje Ci i to bardzo :)
    Buziak masz ładnie opalony ale i tak widać ten brązer.

    OdpowiedzUsuń
  16. Są pufki i to takie..naturalne właśnie :) Bardzo ładnie się prezentuje na twym licu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się bardzo, że widać efekt na jakim mi zależało :D

      Usuń
  17. Jaką Ty masz ładną cerę!
    Ja na razie się zmagam z doborem wszystkiego do mojej twarzy! :(
    A Tobie zazdraszczam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie mogę narzekać rzeczywiście :D
      Ja już większość kosmetyków jeśli chodzi o pielęgnację mam dobraną, zmieniam a i owszem, ale wiem co dla mnie ok,
      Jeśli chodzi o kolorówkę to ciągle coś mi potrzebne i chciejlista się nie konczy:D

      Usuń
    2. hahah :) ja na razie sprawdzam miliony kosmetyków ;/ i czasami wydaje mi się,że mam jest a później dupcia blada ;/
      na razie walczę o ładną cerę :)

      Usuń
  18. Uważam, że bardzo ale to bardzo twarzowo :)))
    Zazdroszczę! bo u mnie Hoola bardzo się ociepla :( Niestety i nie wygląda to dobrze. Leży porzucona i w zasadzie najwyższa pora wydać ją w dobre ręce.
    Czekam za to na nową zabawkę :))) z The Balm i myślę nad pudrem brązującym z MUFE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Kochana i dziękuje za miłe słowa :D
      Szkoda, że Ci się nie sprawdza, może rzeczywiście lepiej oddać w dobre ręce:)
      Aga z denticoo wyżej w komentarzach poleca Hot mama The Balm, muszę się rozejrzeć , nie znam szczerze mówiąc :/
      MUFE znam z podkladu, który mi się sprawdził i pędzla zwanego skunksem , który dobrze mi służy :)

      Usuń
    2. Hot Mama oglądałam, ale mnie kolor nie pasuje. Zamówiłam Bahama Mama :)) bo raz, że matowy ♥ i w zimnej tonacji! a tego szukam od dawna i nie ma żadnych tonów czerwonych/pomarańczowych/różowych itd. Jest to czysta mleczna czekolada w najlepszym wydaniu :)

      MUFE ma serię Mat Bronzer i dla mnie najbardziej pasowałaby mi 10-tka ale na razie poczekam, bo chcę z MUFE kilka innych rzeczy. A niestety w UK mam dostęp tylko online. Nawet nie sprawdzałam, czy w ogóle jest dostęp stacjonarny.
      Szaleję za ichnimi cieniami w kremie, znasz? :)

      Usuń
    3. ja nie zwracałam uwagi na żadną 'Mamę" ;) muszę zgłębić temat :)
      Ja też nie wiem czy stacjonarnie jest, ale jak będę w Sephorze to na pewno sprawdzę i dam Ci znaka :D
      Mówisz o Aqua Cream ? miałam chęć nawet kiedyś na taki niebieski-błekitny , szaleńczy kolor, ale bardziej pod kątem kresek, nie lubię za bardzo takiej formy cieni, ale nie wykluczone ,że w końcu na jakiś się skuszę :D

      Usuń
    4. To jak masz blisko Mario, zerknij sobie na stand The Balm :) Bahama Mama jest niesamowita, o ile szukasz takiego odcienia. Jednak wydaje mi się, że może Ci wpaść w oko. Na dodatek ona jest dość ciemna, a Twoja karnacja wydaje się dla niej stworzona :)))

      Tak, Aqua Cream. Mam dwa odcienie, bo nie mogłam się zdecydować ale każdy z nich robi za świetną bazę czy eyeliner :)
      Tutaj Aqua Cream jest bazą i delikatnie roztarty na nim cień Mango Tango z MUG

      Usuń
    5. i tu jest problem:( Mario zamknęli mi w tym roku , kupowałam tam też fajny kremik do skórek z Mavala... będę musiała poszukać chyba w necie w takim razie, myślałam, że w Sephorze jest też dostępna ta marka...
      Już zaglądam w link:)

      Usuń
    6. Szkoda..... Ciekawe skąd taka decyzja, bo widzę że z większości miast zniknęła perfumeria. Ponoć marka postawiła na mniejsze miasta.

      Nie, właśnie w Sephorze czy Douglasie nie ma The Balm :(

      Zerknij :)

      Usuń
    7. u nas zawsze mało ludu było, wiecznie puchy...
      ładnie wyglądają te cienie u Ciebie :D, mam chętkę :D

      Usuń
  19. Wraz z początkiem miesiąca Hoola trafi i w moje ręce! : ))
    Pięknie, pięknie, pięknie *_*
    Zazdroszczę cery i cuuudnej karnacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :):)
      Koniecznie kup, Ty lubisz bronzery więc będziesz z pewnością zadowolniony :D
      U Ciebie świetnie wygląda Chanelek w kremie, a ja w końcu zrezygnowałam bo właśnie ta moja ciemna karnacja często nie pozwala na szaleństwa bronzerowe :D

      Usuń
  20. Efekt uzyskany :) Co do bronzera, ja używam W7 i jestem bardzo zadowolona. Tani odpowiednik Benefitu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nie znam produktów W7 choć na kilku blogach już coś widziałam :)

      Usuń
  21. Slicznie podkreslone policzki świetny ten Benefit :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładnie podkreślone policzki! :)
    No i są pufki, są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję Kochana :* ciesze się , że widać te pufki:)

      Usuń
  23. ładny naturalny efekt, może nawet trochę zbyt delikatny.
    Ja używam tylko różu. Jestem strasznie blada.

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja kwadratowa twarz jakoś nie chce poddać się konturowaniu :/ ale u Ciebie pufki są jak ta lala :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D oj tam jaka kwadroatowa? Przesadzasz Kochana :)

      Usuń
  25. Kolor prezentuje się genialnie i udało Ci się nim uzyskać świetny efekt. Ja z konturowaniem nie radzę sobie zbyt dobrze, więc bronzer służy u mnie raczej do delikatnego przyciemnienia i opalenia skóry :) W tej roli świetnie się sprawdza Bahama Mama od theBalm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      I znowu ta "Mama" a ja jak się okazuje nie mam gdzie kupić :(

      Usuń
    2. :D
      I znowu ta "Mama " :), a ja nie mam gdzie kupić:(

      Usuń
  26. Slicznie u Ciebie wygląda:) Ja przymierzam się w końcu do Nars:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana :* jak kupisz to pokaż koniecznie, nie znam Nars a chętnie poznam:)

      Usuń
  27. Zdecydowanie pasuje Tobie ten bronzer. Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ładnie Ci w nim :)) Moim ukochańcem bronzerowym jest Laguna z Narsa, ale Hooli nie testowałam jeszcze na sobie - czas to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)
      Nars nie znam w ogóle... muszę gdzieś pooglądać :)

      Usuń
  29. pieknie!!:))))) tez go mam i lubie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale super wygląda na buzi, piękne pufki Ci wyszły :)
    A jakie masz długie rzęsy! Cóż to za tusz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :D
      Clinique High Impact Extreme Volume:D

      Usuń
  31. Miałam i byłam bardzo zadowolona:) Gdy się skończył dostałam Chanel i również jestem zadowolona, jednak moja pierwsze miłość trwa i po wykończeniu chanel prawdopodobnie powrócę do Benefita:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ładnie konturuje, podoba mi się :) Co do pisowni - brONzer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + poleciłabym jeszcze użycie rozświetlacza tak jak na obrazku, wtedy policzki kości wyglądają na jeszcze bardziej wystające :)
      http://i.pinger.pl/pgr263/53e7449d0010cac84e1b13b7/5633f0f8001a21394a526414.jpeg

      Usuń
    2. Dziękuję:) użyłam rozświetlacza Bobbi Brown właśnie w tych miejscach:) ale zaraz jeszcze sprawdzę w linku , który podałaś:D

      Usuń
  33. Oczywiście, że puffki są, i to jakie ładne :) Hoola pięknie je podkreśliła :) Ja też nie umiem się obsługiwać tymi benefitowymi pędzlami, wolę swoje sprawdzone pędzle.

    OdpowiedzUsuń
  34. Pozwoliłam sobie otagować Cię przy poście o sekretach blogowych. Mam nadzieję, że dołączysz się do naszej zabawy i odpowiesz w swoim poście na kilka pytań. Pozostawiam link http://lusiakowy.blogspot.com/2013/08/tag-moje-blogowe-sekrety.html Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w wolnej chwili zajrzę , dziękuje :)

      Usuń
  35. bardzo fajny efekt, pasuje Ci ten odcień.

    OdpowiedzUsuń
  36. Matko, ale Ty jesteś śliczna i taka opalona, ja blada i Hoola też daje radę ;)
    p.s. jestem numerem 400 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję :*, u Ciebie pewnie Hoola jeszcze lepszy efekt daje, u mnie przy ciemnej karnacji mało co daje efekt jaki bym chciała:)
      Cieszę się, że dołączyłaś :D

      Usuń
  37. A ja go mam i jakos.... nie uzywam.. chyba musze zaczac.... wydaje mi sie troszke za cieply dla mnie, ale ja jestem okropnie blada. Wielki plus za mat i brak drobinek. Do Ciebie pasuje rewelacyjnie,masz sliczna sniada cere. buziaki

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja jak na razie testuję podróbkę z W7 i jestem oczarowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Powinno być: "Przy mojej ciemnej karnacji, mało który bronzer [...]" jeśli wciąż się zastanawiasz:)
    Masz piękną buzię i chyba nie ma kosmetyku, który by na Tobie źle wyglądał:) Ja też mam Hoolę, całkiem go lubię, tylko nie przepadam za Benefitowymi opakowaniami, wiem, że niektórzy je bardzo lubią, to jest taka wizytówka tej firmy, ale ja lubię klasykę i prostotę. Poza tym te opakowania róży i bronzerów są papierowe, taka forma też mnie nie przekonuje. Ale jak powiedziałam - Hoola jest całkiem niezła, tylko jak się ma niewprawną rękę to trzeba uważać, bo potrafi zostawić plamy.

    OdpowiedzUsuń
  40. hahaha no pewnie, że są PUFKI:P ślicznie Ci!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)