czwartek, 8 sierpnia 2013

Christian Breton Priority Eye Care - aktywny żel pielęgnacyjny

Witajcie:)

Dzisiaj słów kilka o moim podocznym ulubieńcu, galaretce o zapachu róży:)
Żel ten jest również ulubionym preparatem pielęgnacyjnym okolicy oczu stewardess linii lotniczych Air France i Air Canada :)



Kosmetyk ten ma formę beztłuszczowego żelu, poprawiając mikro-krążenie niweluje opuchnięcia i sińce pod oczami. Zapobiega odwodnieniu skóry przez co opóźnia pojawienie się pierwszych drobnych linii zmarszczek. Działa odmładzająco , odprężająco,niweluje symptomy zmęczenia , dodaje blasku. Odnawia i stymuluje skórę, która w efekcie wygląda na rozświetloną i wypoczętą.




Żel zamknięty jest w szklanym słoiczku o pojemności 15ml z zakrętką

Kosmetyk ten w słoiczku jest fioletowo- przezroczysty , ma zapach różany, mi osobiście ten zapach kojarzy się z zapachem różańców przywożonych z Watykanu, czy z jakiś innych wycieczek czy pielgrzymek.. Nie przepadam za zapachem różanym jednak temu żelikowi wybaczam , a stosowanie go rekompensuje mi te nutowe niedogodności :)

na palcu już jest zupełnie przeźroczysty
Żel ten należy przechowywać w lodówce , co pozwala aktywnym składnikom zachować swoje właściwości.Producent zaleca stosować rano aby ożywić i rozjaśnić spojrzenie , a wieczorem aby zmniejszyć zaczerwieniania oraz kiedykolwiek chcemy w ciągu dnia , nawet bezpośrednio na makijaż, aby odświeżyć i zrelaksować skórę:)
Ja stosuję zawsze rano, przed pielęgnacją jaką nakładam na niego, żel ten przez nietłustą i świeżą konsystencję bardzo szybko się wchłania,głęboko penetruje powierzchnię skóry, sprawiając , że  jest  ona gładka, miękka  i momentalnie odświeżona :)
W składzie znajdziemy:

* wyciąg z malwy - zmniejsza opuchliznę i likwiduje ciemne podkówki :)
* kompleks z pąków buku, algi morskiej, ekstrakt z jabłek- napełniają skórę naturalną energią , dając natychmiastowe rozświetlenie i wygładzenie
*Aoasine, wyciąg z alg morskich, rosnących na północy Francji- zapobiega pojawianiu się drobnych linii
Uwielbiam ten żel i już !:D 
To już moje trzecie opakowanie i nie znudziło mi się jeszcze, jest to kosmetyk bardzo wydajny, niewielka ilość sprawia, że mam fajne uczucie komfortu , zwłaszcza rano zaraz po nałożeniu z lodówki..to taki red bull pod oczy :D 
Dostępny w perfumeriach Douglas, warto polować na okazję gdyż raz na jakiś czas jest w mocno obniżonej cenie:)
Macie swoich żelowych , takich z lodówki ulubieńców pod ślipka ?



62 komentarze:

  1. Jeszcze nie mam takiego ulubieńca. Rozumiem, że nie szczypie w oczy, a zapach różany jest do wytrzymania? Zapytam dziś Douglasie o próbkę, bo mnie zaciekawiłaś i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie szczypie, nie podrażnia :) zapach czuję tylko jak nakładam, potem już w ogóle :)

      Usuń
  2. Ja też jeszcze nie mam, jestem w fazie poszukiwań wśród natury;) Ale cieszę się, że Tobie się udało znaleźć:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja do tej pory nie miałam szczęścia do żelowej pielęgnacji skóry pod oczami. Nadal poszukuję ideału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi żelowa odpowiada, zarówno ten jak i Chanelkowy:)

      Usuń
  4. Różany zapach uwielbiam więc to coś dla mnie. :) Uwielbiam żelowe kosmetyki pod oczy, teraz mam Clarinsa. Jak wcześniej nie byłam przekonana co do żelowej konsystencji, tak teraz uwielbiam ją. :) Narobiłaś mi ochoty, pewnie sobie kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz, a u mnie gdyby nie działanie po samym zapachu od razu byłby na odstrzał , nie lubię po prostu:) polecam wypróbować:)

      Usuń
  5. Śmiesznie wygląda :) Przydał by mnie się, bo od półtora m-ca noszę soczewki i widzę, że mam cienie pod ślepkami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie też się sprawdza przy kompie:) można spokojnie nałożyć na makijaż bez jego uszczerbku:)

      Usuń
  6. hmmm, taki żel mógłby mi pomóc na moje opuchnięte oczy z rana :) sprawdzę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten chłodzik jaki daje jest mega :) wypróbuj Kochana :)

      Usuń
  7. Wygląda dość ciekawie. Kupiłaś go w Douglasie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak w Douglasie i do 12 sierpnia jest na niego promocyjna cena:)

      Usuń
  8. przyznam, ze ciezko mi znalezc ulubienca - chyba tylko raz trafilam na krem, ktory bym chciala kupic ponownie, ale jego cena byla nie do przejscia:(( teraz stosuje krem z korres, ktory jest do niczego!!, ale wciaz sie ludze ze moze potrzeba mu troche czasu.... jakies dziesiec lat chyba:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pod oczy mam kilku swoich ulubieńców, każdego lubię za coś innego:D ciężko byłoby mi zrezygnować nawet z któregoś na rzecz innego:( mam bzika na pkt skóry pod oczami :D miałam kilka próbek Korres ale jakoś żaden kosmetyk nie przypadł mi do gustu:(

      Usuń
  9. Ale świetna konsystencja! Na ostatnie gorące dni musi prosto z lodówki sprawdzać się idealnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja stosuję go również w zimie, przy grzaniu kaloryferów mam wrażenie , że skóra jeszcze bardziej pije niż latem:)

      Usuń
  10. Wydaje się ciekawy :) Dzięki Glicare z SeSdermy polubiłam żelowe produkty na okolice oczu i wiem, że wrócę do niego ponownie. Bo raz, że wydajny a do tego ma dobrą pojemność -30ml.

    Chodzi za mną pomysł, żeby dać dać Matisowi drugą szansę i kupić inny produkt pod oczy, bo ten który miałam ostatnio był jedynie poprawny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam SeSdermy, muszę zajrzeć do Ciebie i coś wyszperać :)drugą szansę zawsze należy dawać, ja coraz częściej, jak mi coś nie podpasuje odstawiam i wracam za jakiś czas do tematu.., czasami zwykła wybredność mnie zniechęca a po jakimś czasie się okazuje , że nie jest taki zły :)

      Usuń
    2. Wpadłam dzisiaj do TK Maxx'a i co widzę? Sporo produktów Christian Breton, w tym też opisywany żel przez Ciebie. Wszystko w cenach do 13 funtów :)
      Nie skusiłam się, ale tylko dlatego, że poszłam namierzyć swoje ulubione firmy :) I to z nimi wyszłam. Może akurat kogoś z UK takie info zainteresuje :)

      Usuń
    3. Kochana, bardzo dziękuję za info:) Ty to o wszystkich pamiętasz:) jak do 13 funtów, to bardzo dobra cena , brałabym oj brała...:D,

      Usuń
    4. Ludzie czasami różnych informacji szukają :) Sama wiem po sobie.
      Gdyby nie to, że mam spory zapas i akurat przyszło serum Filorgi plus inne rzeczy, kupiłabym. Jednak nie lubię zbędnego chomikowania :D
      Z tej firmy był spory wybór produktów, także każdy by chyba coś dla siebie znalazł :D

      Usuń
    5. :)
      Ja z chomikowaniem mam różnie, jak jestem gdzieś gdzie wiem, że tylko tam to coś dostanę to biorę w zapasie, tak w razie jakbym już nie miała więcej okazji;)
      Pobuszowałabym w tym Twoim TK M:D

      Usuń
  11. Krem zapowiada się świetnie :D Lubię żelowe kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydaje się być ideałem też dla mnie :) W jak niskiej cenie mogę go dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz do 12 sierpnia jest w promocyjnej cenie 149zł, cena regularna 189zł:(

      Usuń
    2. dzięki za odpowiedź :) Będę na niego polować w przyszłości, bo teraz mam jeszcze zapas innych.

      Usuń
  13. Z opisu wzięłabym go bez zastanowienia :D
    Ale powiedz? Stosujesz go pod krem, tak? (Nie wiem, czy dobrze moim rozumkiem objęłam to, co napisałaś :P) Myślisz, że jako nawilżacz pod oczy w wersji solo nie sprawdziłby się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      zależy... najczęściej tak, rano zaraz po w staniu z łóżka wędruję do kuchni łyknąć tabletki, którę muszę brać i wyciągam z lodówki żel i wędruję dalej do toalety aby się ogarnąć , po kąpieli idzie żelik pod oczka, potem tysiące innych spraw i przed wymalunkiem twarzy jeszcze coś pod oczka zarzucam:) ale jeśli mi się zapomni to ten żel naprawdę daje radę jeśli chodzi o nawilżanie... a ja uwierz mi dbam o tą okolicę baardzo , i nie mam problemu jak zostawię go solo :D

      Usuń
  14. Nie słyszałam o takiej firmie wcześniej, ale kremik brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mało znana a ma kilka dobrych kosmetyków:)

      Usuń
  15. brzmi ciekawie...red bull pod oczy haha..czyli na niego kładziesz jeszcze kremik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak z red bullem aby zwiększyć jego moc dolewasz do drinka oprócz niego kieliszek wódki i szampana :) jest wtedy MOC :D, tak z reguły nakładam ale jak zapomnę to też jest ok:)

      Usuń
  16. kolor słoiczka jest nieco mylący, ale wygląda to bardzo ciekawie...szkoda tylko, ze zapach jest jak dla mnie nei do przejścia ;)
    Aaaa mówiłam już, że ładnie tu u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. da się go przejść Kochana, spokojnie :)
      Nie mówiłaś, dziękuję :*

      Usuń
  17. Pierwsze co to rzuciłabym się na niego za sam wygląd a jak już zaczęła myśleć nad bardziej praktycznymi sprawami to jestem zachęcona. Po pierwsze jest w kolorze, który uwielbiam, a jak sobie pomyślę w te upały o uczuciu przyjemnego chłodka pod oczami prosto z lodówki to myślę ooo tak :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam o tej firmie :P Ja jestem zdecydowanie maślana jeśli chodzi o oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja masełka wielbię, ale żelik też musi być :)

      Usuń
  19. Cena by mnie pewnie zabiła :)
    ale ciekawy produkt :)
    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena , jak cena...
      I ja pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Na pewno by zabiła :P
      ale już się przyzwyczaiłam, że u Ciebie często goszczą recenzje z wyższej półki :)

      Usuń
  20. Nie przepadam za żelami pod oczy - zazwyczaj mnie wysuszają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś też mi się tak wydawało, i rzeczywiście kilka żeli mi się nie sprawdziło, ale do tego wracam za każdym razem jak mi się skończy:)

      Usuń
  21. Koniecznie muszę wypróbować!:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Wciąż szukam czegoś naprawdę dobrego pod oczy (nie mam cieni a opuchnięte poduchy). Ten żelik wydaje się intrygujący. Tylko czy może być wystarczający dla cery dojrzałej i takie opuchnięcia zniweluje? No i cena pewnie spora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do cery dojrzałej jako baza pod krem pielęgnacyjny myślę, że tak, ciężko mi powiedzieć ... poprzez działanie mrożące, drenujące opuchnięcia powinien niwelować.. cena 149zł w promocji :)

      Usuń
  23. nie widziałam u siebie, hmm. A ja lubię galarety/ żele.
    Cza obadać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cza Kochana :) u mnie były dwa ale pewnie będą :)

      Usuń
  24. Przekonuje mnie fakt, że stewardesy go polecają. Z żeli zmniejszających opuchliznę pod oczami stosowałam tylko taniutki Floslek, który trzymany w lodówce dawał bardzo fajne wyniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Floslek mnie uczulił :( miałam taki ze świetlikiem a niestety to ło mnie uczula:(

      Usuń
  25. Prezentuje się naprawdę ciekawie,poczytam więcej o nim.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak ma takie świetne działanie to nie dziwię się, że jeszcze Ci się nie znudził :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo go lubiłam ale pewnych wyciagów niestety tutaj nie widzę i to mnie troche zraziło do firmy:/
    Jest dobry na obrzeki, bardziej lubiłam ich maskę wyrównująca koloryt skóry pod oczki:)Mają super mikrodermobrazje!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie wiedziałam, że mają maskę pod oczy, muszę spojrzeć na nią:), o mikrodermoabrazji już coś słyszałam ale nie miałam okazji wypróbować, też i na nią spojrzę :D

      Usuń
  28. Kupiłam dziś w raz z serum na zasinienia pod oczy w TK MAXXIE w przecenie z 330 na 69! ciesze sie jak dziecko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)