czwartek, 21 listopada 2013

Organique pianka do mycia ciała


Pianki do mycia ciała to alternatywa żelu pod prysznic. Jest to produkt wyjątkowo delikatny, przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry. Puszyste pianki intensywnie nawilżają i pielęgnują skórę (dzięki zawartości gliceryny organicznej powyżej 30%), a przyjemne zapachy na długo pozostają na jedwabiście gładkiej skórze.  Specjalnie dobrane olejki zapachowe, w zależności od ich rodzaju, koją lub pobudzają zmysły. 

Moją ulubioną wersję zapachową jest ta o zapachu mleka :)

 
 
Pianka zamknięta jest prostym, plastykowym słoiczku z aluminiową zakrętką, ładna , estetyczna szata graficzna z opisem produktu i składem. 
 
 
 
Kosmetyk ten ma postać bardzo puszystej, sztywnej pianki, nie przeciekającej między palcami :)


Organique pianka do mycia o zapachu mleka pachnie słodko , otulająco ,cytrusowo ? czasami mam wrażenie ,że troszkę chemicznie, ale nie przy każdej aplikacji to wyczuwam i nie wiem od czego to zależy :) Bardzo dobrze rozprowadza się po ciele, nie mamy w tym przypadku do czynienia z kosmetykiem mocno pieniącym się , aplikowany bezpośrednio z dłoni wykazuje mniejsze pienienie się w porównaniu do nakładania gąbką. Nie wysusza skóry, ale nawilżenia również brakuje, nie stanowi to jednak dla mnie problemu bo i tak zawsze nawilżam ciało balsamem lub masłem . Zapach na skórze nie
utrzymuje się . Wydajność jest dość dobra, opakowanie 100ml wystarcza mi na około 12 użyć, nie stosuję jej codziennie , jest to miła odmiana jak mam chęć na coś innego:)

W składzie:
Aqua, Glicerin, Sorbitol, Sodium Cocoyl Isethionate, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Sodium Cloride, Sodium Stearate, Propylene Glycol, Parfum, Sodium Laureth , Sodium Laurate Sulfate , Phenoxyethanol,Lauric acid, Stearic acid, Terasodium EDTA, Pentasodium pentetate, Tertasodium Etidronate, Hexyl, Cinnamaldehyde, Limone, Citronellol , Linalool.
 
Organique pianka do mycia ciała dostępna jest w sklepach Organique  w 5 wersjach zapachowych : kolonialna, mleczna, pomarańczowa, afrykańska i grecka i w dwóch pojemnościach: 100ml koszt około 16zł, 200ml około 30zł.
 
Jakie są Wasze wrażenia ? chętnie sięgacie po taką formę myjaka ?
 
 

85 komentarzy:

  1. Bardzo fajny produkt, koniecznie muszę obczaić firmę Organique, kiedy będę na urlopie w PL:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam zajrzeć do sklepu , ja z pustymi rękami nie wychodzę :)

      Usuń
  2. aż jestem ciekawa jak współpracowałoby mi się z taką konsystencją.

    OdpowiedzUsuń
  3. uuuuu chcę ją! :D ale muszę się wstrzymać z zakupem - czas odkładać na świąteczne prezenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze to miła odmiana pod prysznicem - aczkolwiek też nie zauważyłam jakiś spektakularnych efektów :) po prostu ciekawy gadżet :) z aromatów to ten, pomarańczka i grecka podobają mi się najbardziej. Żałuję że nie mogę się przekonać do afrykańskiej bo mi się kolor podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ciekawy gadżet, ale Kto nie lubie gadżetów? mi jeszcze tylko pomarancza pasuje, pozostałe nie za bardzo:/

      Usuń
  5. Kupowałam ją już kilkakrotnie na prezent, ale sama nie miałam okazji jej używać. Trzeba będzie nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to koniecznie sobie spraw taki prezent:)

      Usuń
  6. Uwielbiam tą piankę i mleczna to również moja ulubiona:)

    OdpowiedzUsuń
  7. już witałam się z gąską, ale nie dopadlam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam niebieską wersję na prezent, ale sama jeszcze jej nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sobie przy okazji też nabyj :)

      Usuń
    2. W moim mieście niestety nie mam dostępu do Organique :( Zaglądam tam głównie przy okazji wyjazdów służbowych ;)

      Usuń
  9. Macałam je w sklepie Organique, ale szkoda mi było pieniędzy ;) W końcu jednak się na nią na pewno skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest must have to prawda, ale fajnie wypróbować :)

      Usuń
  10. uwielbiam ją, ten zapach mmm:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam pomarańczową. Obłędny miała zapach!:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pianki są fajne, ale dużo bardziej wolę w innym wydaniu. I jak mam wybierać to postawię na Rituals, gdzie żel zamienia się w piankę. No i opakowanie znacznie wygodnijesze :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tych nie znam w ogóle, to też musi być fajna sprawa:D, tu rzeczywiście opakowanie w użytkowaniu może troszkę kuleje :)

      Usuń
  13. Jak na specyfik do mycia jest trochę za droga :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się skusiłam na pomarańczową i choć pachniała ładnie, to szybko mnie ten zapach męczył, ale tak jak mówisz raz na jakiś czas fajna odmiana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie pomaranczowa jeszcze daje radę , pozostałe średniawo :)

      Usuń
  15. Ale świetnie taka pianka wygląda, trochę jak wnętrze ptasiego mleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już się nie mogę doczekać kiedy będę mogła pomacać i powąchać te pianki. Mam na nie ogromną ochotę. Uwielbiam takie gadżety pod prysznic. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jak powąchasz z pewnością się skusisz :)

      Usuń
  17. Miałam dwie pomarańczową i grecką i przypadły mnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Skusiłaś mnie tą pianką, nigdy takiej nie miałam !:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham jej grecką koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi w greckiej kolor się tylko podoba :)

      Usuń
  20. Kocham pianki do mycia ciala. Tych jeszcze niestety nie dane mi bylo wyprobowac, ale na pewno to zrobie jak tylko sie wybiore do Polski :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam na Ciebie Kochana , jesteśmy umówione na zakupy w Organique , pamiętasz?:D

      Usuń
    2. Jasne, ze pamietam :D :D

      Usuń
  21. Mam wielką ochotę na jakąś piankę do mycia bo nie znam zupełnie tej formy kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam tę wersję, mam ją właśnie pod prysznicem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi ta najbardziej odpowiada, choć pomarancza też jest ok :)

      Usuń
  23. Nie stosowałam jeszcze pianki Organique, choć ze Stenders`a bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam teraz piankę do twarzy fajna sprawa, może w przyszłości zainwestuję w Organique :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do twarzy taka forma też mi odpowiada:)

      Usuń
  25. już wiem co miałam kupić w Organique:/ koniecznie muszę ją spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) czasami tez tak mam , jadę po konkretne kosmetyki a wychodzę z innymi :p

      Usuń
  26. Jeszcze nigdy nie miałam produktu do mycia ciała w tej formie :)
    Pianka ta wygląda baaardzo kusząco :)
    Ciekawią mnie jeszcze inne wersje zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zapachowo ta najbardziej odpowiada:) kwestia gustu :) ale polecam, fajna sprawa:)

      Usuń
  27. Dobra, chyba nic mnie od dawna tak nie skusiło jak ta pianka. Wygląda pięknie, uwielbiam takie konsystencje. Muszę ją wywąchać:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ostatnio zaczynam przekonywać się do wszelkiego rodzaju pianek, jednak ta mnie odstrasza, zapach mleka? Oj to chyba nie dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mleka nie czuje i nie wiem skąd ta nazwa :)

      Usuń
  29. Konsystencja bardzo fajnie wygląda ;) taka do zjedzenia ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. koniecznie musze wyprobowac! ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Myjak wyglądający jak bita śmietana w dodatku pachnąca mlekiem? :D
    To musi być bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chętnie wypróbuję, uwielbiam Organique. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio byłam w sklepie Organique i oczopląsu dostawałam od bogactwa wyboru. :)

      Usuń
  33. moim faworytem jest kolonialna, zapach prawdziwego mężczyzny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ze dwa razy kupiłam pomarańczową, ale nawet nie widziałam, ze jest mleczna :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow nie wiedziałam nawet, że coś takiego istnieje!
    Na pewno się pokuszę, bo cena zachęcająca i zapach też wydaje się być spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam wersję mleczną i pomarańczową. Druga bardziej mi się podoba, jednak pomijając zapach, kosmetyk podbił moje serce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)