wtorek, 25 czerwca 2013

przedwakacyjne zbiory kosmetyczne część 3:Jedwabiste serum regenerująco-nawilżające po opalaniu od Lierac:)

Hej:)
to już tylko tydzień do moich wakacji:)
Moje kompletowanie kosmetyków do opalania i po już prawie zakończone:)
Dzisiaj chciałam Wam pokazać coś co może się przydać i zregenerować skórę po ekspozycji na słońce i jest to produkt do twarzy i dekoltu, a mało tego na rynku w stosunku do specyfików dedykowanych do ciała:)

Lierac Sunific Aftersun Silky Serum



Cała seria po opalaniu Lierac zapakowana jest w błękitne kartoniki 


Serum zamknięte jest we flaszeczkę z pipetką


Jego głównym  zadaniem jest regeneracja i nawilżenie 
Ma łagodzić podrażnienia skóry wywołane słońcem podkreślać  i przedłużać  opaleniznę:)


Zarówno buteleczka jak i pipetka są szklane , w związku z tym trochę więcej waży taki flakon i należy ostrożnie odstawiać na toaletkę:) 


Dwie dozy wystarczają na nałożenie na twarz i kolejne dwie na szyję i dekolt:)
Konsystencja rzadka ale nie na tyle, żeby ciekło po palcach, ja dozuję na dłoń , chwilkę ogrzewam w dłoniach ( taki nawyk , który towarzyszy mi od kiedy stosuję Double Serum Clarins)  a potem wklepuję ...
Zapach bardzo przyjemny, nie należę do osób , które wyniuchają poszczególne nuty więc nie jestem w stanie określić tego zapachu, dla mnie taki perfiumowy...
Ma niebieskawe zabarwienie



Doskonale rozprowadza się , szybko wchłania pozostawiając skórę jedwabiście gładką i efekt ten utrzymuje się długo,  przy mojej suchej cerze jestem bardzo zadowolona z efektu nawilżenia:) 

w składzie :


Serum to dzięki składnikom:
- regeneruje i działa naprawczo - ekstrakt  mimozy
- nawilża, wygładza i zmniejsza objawy fotostarzenia - kwas hialuronowy
- regeneruje i przywraca skórze komfort - błękitne algi 
- nawilża, regeneruje i łagodzi podrażnienia - trio roślinne - olejek  z kokosa, nagietka i roślinna gliceryna

Kilka razy już nakładałam to serum i bardzo mi odpowiada, nie wiem jeszcze jak się zachowa w momencie mega ekspozycji na słońce ale póki co nie zrobiło mi krzywdy:) 
Próbowałam również pod makijaż, nic złego dziejącego się nie zauważyłam:)
Makijaż trzymał się jak na każdym kremie pielęgnacyjnym , który stosuje:)
Ale moja sucha buzia chłonie chyba wszystko:)

 To serum to prezent od przyjaciółki :) dziękuje:*

Można go kupić w  APTEKA SŁONIK cena: 99,47zł

Miałyście już okazję stosować to serum?
A może macie swoje ulubione kosmetyki do twarzy po smażingu?

Ines:)



38 komentarzy:

  1. Fajnie wygląda, i brzmi ciekawie. Kiedys takie cudo miało Guerlain i Lancaster.Jak tu slicznie, tak slonecznie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa jak się sprawdzi po mega nasłonecznieniu :) dziękuje Kochana:*

      Usuń
  2. bardzo ciekawy produkt, idealny na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  3. brzmi nieźle, ale nie znam go.. nie znam wcale oferty Lierac :) ale napisz słów więcej jak już potestujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię tą firmę i jej produkty:) przetestowalam już wiekszosc i chetnie po nie siegam ponownie:) napiszę !:)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy kosmetyk :) Masz rację, że mało jest specyfików po opalaniu stricte do twarzy, zazwyczaj spotykamy się tylko z tymi do ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dość dokładnie przeszukuję półki z kosmetykami , ale naprawdę rzadko trafiam na coś po opalaniu do twarzy:)

      Usuń
  5. Zaciekawiłaś mnie tym serum. Nigdy nie słyszałam o kosmetyku dedykowanym do regenerowania skóry twarzy po opalaniu. Trzymam kciuki, żeby dobrze się sprawdził w trakcie wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję to poproś o próbkę choć pewnie będzie cięzko ... dzięki wielkie:*

      Usuń
  6. Byłam dzisiaj na konferencji prasowej Lierac i bardzo zaciekawiła mnie nowa linia Prescription. Tego serum nie znam ale Lierac ogólnie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam już ta linię, na pewno będę chciała wypróbować serum przywracające równowagę i płyn micelarny:)

      Usuń
    2. no wlasnie zakupilam z tej lini micel i roztwor keratolityczny, bo po odstawieniu tabletek mam hormonalny wysyp...jestem bardzo ciekawa tej lini:)

      Usuń
    3. u mnie jutro bedzie micelek:)

      Usuń
  7. Nie znam go i pewnie nie poznam zbyt szybko :( Jak wiesz ja sie nie opalam, a i wakacje w tym roku spędzę w miescie :( Ciekawa jestem czy da rade po chorwackim plażowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam lubię się opalić ale na filtrze oczywiście:) no może gdzieś na jesień wyskoczycie:) musi dać radę!:*

      Usuń
  8. Ciekawa opcja, ja się opalam często a nigdy nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie uprawiam smażingu. Nie spotkałam jeszcze kosmetyków, które uratowałyby mnie przed poparzeniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja uwielbiam:) godzinami bym leżała jak foczka:) bidulko, no kiedys byly factory 100 a teraz tylko 50+ , ale te też nie dają rady?

      Usuń
  10. Zazdroszczę nadchodzących wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainteresowałaś mnie nim.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niech dobrze służy również w słońcu :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. oooo bardzo ciekawy kosmetyk :) ja ostatnio ograniczam to co na siebie nakladam ze wzgledu na trwajacy wciaz hormonalny balagan na mojej twarzy- ale kiedys sie przyjrze blizej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak i marki tak i produktu zupełnie nie kojarzę, ale brzmi bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bliżej przyjrzeć się Lieracowi :) fajna oferta i dobre kosmetyki:)

      Usuń
  15. W takim razie muszę się przyjrzeć tym kosmetykom :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi interesująco :) muszę kiedy skorzystac z ich oferty bo jest wiele kusicieli :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Skład ma niezły, a i cena bardzo przystępna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi poki co odpoiwada, czekam na pelne słońce:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz:)