piątek, 7 czerwca 2013

Odkrycie :) Garnier Fructis Oil Repair 3 :)

Witajcie:)
dziś słów kilka o moim odkryciu, choć to nie Ameryka... 
Podczas moim zakupowych wojaży za zachodnią granicę wpadły mi do koszyka szampon i maska Garniera.
Kiedyś, dawno temu.. jak półki sklepowe nie uginały się pod ilością i wielkim wyborem, często sięgałam po szampony tej firmy, były tylko zielone, dedykowane na  różne problemy włosowe, kupowałam je głównie ze względu na zapach.. intensywny owocowy...
Przechadzając się po niemieckim Rossmannie zwróciłam uwagę na nowe kolory opakowań, których wcześniej nie widziałam, a jak już doczytałam ze mają olejki, w których jestem ostatnio rozkochana, musiałam mieć:)



* Szampon wzmacniający do włosów suchych i zniszczonych i zestresowanych


Produkt ten zawiera olejki :
- oliwa
- avokado
- shea


Ja myję głowę codziennie, mało tego, codziennie suszę suszarką i to obrotową, więc moje włosy wymagają porządnej pielęgnacji nawilżającej.
Rzadko zdarzało mi się abym nie musiała użyć po umyciu włosów odżywki albo balsamu, dopiero nie dawno, od kiedy zaczęłam używać szamponu Guhl, o którym możecie przeczytać KLIK, stało się to realne:)
I tak też jest z tym szamponem:)
Włosy już podczas spłukiwania szamponu są niezwykle miękkie i gładkie, nie plątają się..
Po osuszeniu ręcznikiem nadal są w stanie, który nie wymaga użycia czegoś dodatkowo, ja jednak nie pozostawiam ich ot tak sobie i wcieram kilka kropel olejku arganowego, w sumie chyba tylko tak dla zaspokojenia sumienia, bo na prawdę moje włosy nie wymagają tego:)
Zapach obłędny! konsystencja w sam raz, może ciupkę mógłby być gęstszy , przez co jego wydajność byłaby większa, ale myślę, że cena jaką za niego zapłaciłam rekompensuje wydajność:)
Cena w niemieckim Rossmannie to 2 Euro, czyli jakieś 9zł, za 200ml
Bardzo wygodne wieczko z zieloną perełką:



w składzie znajdziemy:

w Polsce nie widziałam na półkach sklepowych, ale w internetowej aptece słonik już jest:)
Zajrzyjcie Fructis Oleo Repair

2) maska Fructis Oil Repair 3


Maseczka zamknięta jest w plastykowym słoiczku i z zakrętką, zawiera te same olejki co szampon i pachnie równie wielce smakowo:)
Ja nakładam tą maskę 2 razy w tygodniu na pół godziny pod folię:)
Ale kosmetyk ten nie wymaga tak długiego czasu trzymania na włosiu, to tylko moje przyzwyczajenie:) producent opisuje jako 1 minutówkę:)
Po zmyciu, zapach jeszcze utrzymuje się na włosach długo, nie koliduje jednak z zastosowaniem ulubionych perfum:)
Rewelacyjna maska! polecam:)

ma postać żelowo- kremową, niewielka ilość wystarcza , jest to produkt bardzo wydajny:)
nie obciąża moich cienkich włosów:)



w składzie znajdziemy:


Cena w niemieckim Rossmannie 3,49 Euro czyli jakieś 15,5 zł
w internetowej aptece słonik również znajdziecie Maska Fructis Oleo Repair 3

Kochani, polecam gorąco wypróbować, zarówno szampon jak i maska spełniają moje oczekiwania:)
Szukałam szamponów i odżywek na różnych półkach cenowych, ale Fructis Oil Repair i Guhl z olejem babssu wygrywają  :)

Znacie tą serię Fructisa?
Jakie polecacie jeszcze pokosztować;)?
Ściskam
Ines

44 komentarze:

  1. ogólnie nie mam miłych wspomnień z fructisem, ale zaciekawiłaś mnie szamponem :D nie przetłuszczają się od niego włosiska?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie zauważyłam :) ale przy codziennym myciu ciężko o taką opinie:)

      Usuń
  2. Lubię ich szampony, kusi mnie ta maska ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej serii, ale generalnie lubię szampony Garniera. Masek nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  4. tej serii JESZCZE nie miałam:)zastanawia mnie jakie to są 'zestresowane' włosy...może ja mam takie?
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ja też nie wiem, ale i u siebie podejrzewam takowe, suszarka je straszy:)
      Buzia:*

      Usuń
    2. szkoda, że producent nie sprecyzował czym się charakteryzują haha:)
      miłego dnia:)

      Usuń
  5. szampon muszę zamówić na pewno :) lubię garnier jeśli chodzi o dbanie o włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyprobuj:) cena nawet jakby nie podpasowal nie przeraza:)

      Usuń
    2. dokladnie :) a moze znajde kolejnego wlosowego ulubienca :)

      Usuń
  6. wypróbuję maskę, jeśli pojawi się w Polsce:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Maskę może spróbuję, ale szampon na pewno sobie daruje. Olejki w składzie niestety nie sa dobre dla mojego skalpa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda , ze w saszetkach nie ma , moglabys sobie wyprobować:)

      Usuń
  8. ta maska jest bardzo ciekawa, zwłaszcza jeśli nie obciąża cienkich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam cienkie i mi bardzo dobrze sluzy, polecam:)

      Usuń
  9. Proste, tanie kosmetyki, a cieszą no:) ja niestety jak narazie nie wyobrażam sobie mycia włosów bez odzywki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory tez nie wyobrażałam sobie ale od kiedy trafily mi sie te dwa szampony juz nie musze myslec o odzywce:)

      Usuń
  10. tej serii jeszcze nie widziałam, ale zaciekawiła mnie bardzo ta maska :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś uwielbiałam szampony z garniera i chyba muszę zobaczyć czy będzie tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej serii, ale i tak nadal jaram się Dermeną :)
    Podoba mi się 'forma podania' maski - wygodne opakowanko z szerokim otworem, gdzie łatwo i wygodnie sięgnąć ręką, nabierając tyle produktu, ile się zaplanowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, bardzo wygodne:) i mozna do konca "wylizać" nie trzeba przecinac by wykorzytsac do konca:)

      Usuń
  13. Nie znam ale Fructis ogólnie lubię. Dopiero od niedawna zaczęłam używać "lepszych" kosmetyków do włosów - moje kudły są takie, że nic im nie szkodzi więc po co przepłacać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiec wlasnie:) ja tez stosowalam rozne, ale te mi sluza i jestem zadowolona:)

      Usuń
  14. Ciekawie wygląda ta seria, choć ja raczej stronię od tej firmy po porażce z którymś zielonym szamponem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mam zlych doswiadczen ale juz dawno nie korystalam z oferty tej firmy do casu tej serii:)

      Usuń
  15. Opakowania mają śliczne kolory, przyciągają uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja sie kiedys bardzo zraziłam do Garniera ale tej serii nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam wszelakie maski do włosów...najlepiej jakby zabójczo pachniały i zapach utrzymywał sie dłuuuugo ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Były czasy, kiedy lubiłam te kosmetyki, ale odkąd przeszłam na "naturalizm", który znacznie lepiej służy moim włosom, nie kupuję ich. Ale fajnie teraz wyglądają! :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. oj dawno nie używałam szamponów, masek i odzywek do włosów z Fructis. Ciekawe brzmi ta seria, muszę się rozejrzeć po lokalnych drogeriach czy maja w sprzedaży. Szukam ostatnio jakiś perełek "włosów" bo moje włoski cierpią po zabiegach jakie im jakiś czas temu zapewniłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myśle, ze t seria poprawi stan włosów, widze po swoich , ktore katuje codziennie suszarka:)

      Usuń
  20. Też kiedyś nałogowo kupowałam szampony Fructis ze względu na zapach :D Jak trafię na to cudo to się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już kilka dziewczyn bardzo polecało żółtego fructisa, chyba musze sama przetestować. Ale dopiero po zakonczeniu obecnej kuracji. Testuję szampon Green Pharmacy, wcierkę Jantar i płukanki ze skrzypu i pokrzywy (naturalne, suszone). Zapraszam też do siebie:
    http://kosmetyczne-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)