niedziela, 1 grudnia 2013

Angel Thierry Mugler

Angel Thierry Mugler - "strzeżcie się Aniołów" tak mawiał Thierry Mugler .


Angel Thierry Mugler  kierując się bardziej instynktem niż trendami mody stworzył ten zapach w 1992 roku dla kobiety , która jest w połowie aniołem , w połowie diablicą . Dla kobiet , które pragną czegoś ekskluzywnego i niezwykłego. Jest to pierwsza kompozycja Muglera, perfumy te stały się od razu bestsellerem i są jednym z najczęściej kupowanych zapachów na świecie. Swego czasu pobiły nawet rekord w sprzedaży Chanel nr 5 i jest to jedyny taki przypadek w historii perfumerii.





Angel Thierry Mugler to pierwszy zapach z grupy gourmand , co po francusku znaczy łasuch , a perfumy z tej grupy pachną słodko i smakowicie . Angel roztacza upojną woń słodkich nut połączonych soczystymi owocami ananasa, brzoskwini i marakui ale żeby nie było za słodko całość doprawiona jest gorzką, wytrawną paczulą .

Zapach Angel zamknięty jest w bardzo oryginalnym flakonie w kształcie gwiazdy, wykonany jest z ręcznie szlifowanego szkła w kolorze lodowatego błękitu , symbol nieba i marzeń, kryjący zaskakujący żar zmysłowości .


 Z najdrobniejszymi szczegółami przemyślana kompozycja stwarza ponadczasową symfonię zapachu i uczuć . Zapach ten bezlitośnie uwodzi , olśni każda kobietę zmysłowym aromatem delikatnych malin polanych akcentem miodu, aby przejść w subtelny jaśmin i orzeźwiającą bergamotkę , czaruje słodyczą wanilii , karmelu i zmysłową czekoladą pokazując pazur piżma, i zaczyna otulać ciepłem egzotycznej paczuli i ambry.

Nuta głowy: aromatyczny miód, słodkie owoce.
Nuta serca: czekolada, karmel, jaśmin, róża.
Nuta bazy: wanilia, piżmo, paczula.

Marka Thierry Mugler  w okresie okołoświątecznym wypuszcza limitowane zestawy , co roku nie może zabraknąć również Angela:). I ja co rok kupuję taki zestaw gdyż w cenie perfum dostajemy miły gratis w postaci kosmetyczki , w której znajduje się perfumowany  żel pod prysznic i balsam do ciała:) Zestawy te rozchodzą się szybkim tempie  dlatego warto wcześniej się za nimi
rozejrzeć :)
 


Mój zestaw zawiera dużą, pojemną, srebrną  kosmetyczkę z klapką zabezpieczoną ozdobną gumką z metalowym symbolem Angelowej gwiazdki :)

 
 

 W środku kosmetyczki wspomniane wcześniej dodatki :



 
Bardzo miło zaskoczyła mnie pojemność żelu pod prysznic i balsamu, w tym roku każdy kosmetyk o pojemności 100ml :) w tamtym roku było tylko po 50ml :/


Żel i balsam świetnie uzupełniają się zapachowo z perfumami, trwałość perfum jest doskonała:) , mogę z ręką na sercu powiedzieć ,że to zapach nie do zdarcia :D, cały dzień , mało tego, po wypraniu koszulki ona nadal pachnie :).Zapach jest mocny i intensywny, dla fanek delikatnych zapachów myślę, że będzie nie do przejścia :(

 
Dostępny w perfumerii Sephora i Douglas w cenie 275zł
 
 

Jeśli jesteście fanami zapachów Thierrego Muglera, jeśli kochacie Angel , tak jak ja , koniecznie spójrzcie na te świąteczne zestawy :)

Dla zainteresowanych, krótki zarys sylwetki Muglera, ja jestem zaczytana w jego biografii, ciekawy człowiek i wielki artysta :)

*( źródło)  Historia Thierry'ego Muglera rozpoczyna się w 1948 roku w Strasburgu, gdzie się urodził i wychowywał. W wieku 9 lat rozpoczął naukę w szkole baletowej i nikt się nie spodziewał, że w przyszłości zostanie słynnym projektantem. Szybko zamienił taniec na lekcje rysunku i już jako czternastolatek uszył dla swojej koleżanki pierwszą sukienkę. W wieku 24 lat wyjechał ze swojego rodzinnego miasta i zaczął pracować jako wolny strzelec w Paryżu, Londynie, Milanie i Barcelonie. W 1973 Mugler stworzył swoją pierwszą kolekcję dla kobiet Café de Paris, a w 1979 powstaje jego pierwsza kolekcja dla mężczyzn. Do 1990 roku Thierry zdobył międzynarodową sławę i uznanie w świecie mody. Jedną z jego najsłynniejszych kreacji jest czarna sukienka Demi Moor, w której zagrała w „Niemoralnej propozycji” w 1993 roku.

56 komentarzy:

  1. Uwielbiałam ten zapach, ale jego zbytnia popularność ( a może raczej popularność podróbek) w moim mieście i nie tylko strasznie mnie do niego zniechęciła :( Dodam tylko, że uwielbiam granulki zapachowe do wnętrz Angel WIngs, które pachną właśnie Angelem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo nie wiedziałam ,że są takie granulki a gdzie je można nabyć ?:)

      Usuń
    2. np na aromatella.pl :) ale są też w innych sklepach online

      Usuń
  2. Uwielbiam zapach Angel :)
    Mój już jakiś czas temu się skończył więc chyba pora się na niego znowu skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja mam zawsze w zapasie, podobnie jak z Mademoiselle Chanel :)

      Usuń
  3. całkiem niedawno go wąchałam i spodobał mi się na tyle, że rozważam jego kupno, kiedy uszczuplę moją kolekcje zapachów;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej, jak ja nie znoszę tego zapachu;))

    OdpowiedzUsuń
  5. koszmarek lat 90tych :D 90% dziewczyn w technikum tym pachniało, zdecydowana większość dostępnymi wszędzie podróbkami
    to skutecznie mnie do zapachu zraziło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mam takich złych wspomnień :)

      Usuń
  6. Zawsze mi się podobał wygląd buteleczki tych perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Buteleczka prezentuje się pięknie, a samego zapachu nie miałam okazji wąchać. Będę musiała to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ubóstwiam Aniołka, to mój nr 1. Zimową aurą pachnie obłędnie. Mam jeszcze połowę z 100 ml flakonika i jak się skończy na pewno nabędę kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja należę do grona tych osób które Angela nie lubią :) Choć z biegiem czasu nauczyłam się go tolerować i nawet doceniłam, nie mogłabym nosić tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) wiem,że nie każdemu ten zapach leży :)

      Usuń
  10. koło tego zapachu nie da się przejść obojętnie. Albo się kocha albo nienawidzi. Kiedyś mi się nawet podobał, ale moja współlokatorka na studiach miała podróbę i wtedy zaczęły się migreny... O matko. To były ciężkie czasy:P Mimo wszystko Angel to zapach kultowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie tak jak napisałaś albo się kocha albo nienawidzi :), ja kocham:) ja cierpię na migreny ale na sobie go nie czuje :)

      Usuń
  11. Skoro pachnie marakują i brzoskwinią, to muszę go koniecznie powąchać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tylko, ja tu nut owocowych nie wyczuwam, ale pozostałe są mocne :)

      Usuń
  12. Dla mnie zapach koszmarek, nie cierpie go bardzooo...dusi i przeraza, razem z koleżankami nigdy nie lubiłysmy go rozplyac hehe ale znam osoby, które w nim pachna niesamowicie, wręcz bajecznie i nie z tej ziemi - bo wszystko zależy od naszego ph skory:) Pamietam czasy gdy pachniało nim pół miasta, i kojarzy mi się niezbyt pozytywnie , zapach trzeba umiec nosic:) Sama szata graficzna i butelka przepiękna:)Ja pamietam jeszcze wariacje kwiatowe Angel:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na sobie go nie czuję w ogóle:) ale to ponoć dobrze i tak powinno być :) jakie wariacje kwiatowe?

      Usuń
  13. nie mój zapach, ale dla wielbicielki taki zestaw to niezła gratka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie pewnie glowa rozbolalaby po 5 minutach;) ale idea zestawow genialna:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe znam kilka osob którym bardzo przeszkadza ten zapach, moi domownicy całe szczęście lubią go na mnie:)

      Usuń
  15. Jeszcze nigdy nie wąchałam tego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdz , nawet tylko z ciekawości:)

      Usuń
  16. zapachy Muglera są specyficzne; lubię Angel, ale mój hit to Alien

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam Aliena, ale jednak Angel najbliższy mi :)

      Usuń
  17. Kochan Angela, ale nie jest to miłość łatwa. Jest to zapach na tyle wyrazisty, ciężki, maksymalnie słodki, że muszę mieć na niego apetyt, inaczej mnie przytłacza i poraża :) Mam maleńką gwiazdkę o pojemności 15 ml a zużycia prawie nie widać, zapach jest tak mocny, że pryskam go w powietrze i przechodzę przez tę mgiełkę, wtedy staje się nieco delikatniejszy, subtelniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żadna miłość Kochana nie jest łatwa :), fakt nie trzeba go wiele :)

      Usuń
  18. Daleko mi do tego zapachu zawsze było, jednak opisałaś go tak interesująco, że przy następnej wizycie w perfumerii będę pamiętać powąchać go raz drugi, po "latach" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powąchaj, może CI przypadnie do gustu :)

      Usuń
  19. Fantastyczna opowieść o stworzeniu zapachu dla kobiety pół anioła pół diablicy, jest to tak fantazyjnie opisane, że aż mi się zamarzył ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) wywąchaj , może to Twój zapach :D

      Usuń
  20. Ten zapach jest NIEZIEMSKI <3 <3 <3
    Co roku dostajé od mojej klientki, ale go nie mogé uzywac i kuzynka z Polski bardzo sié cieszy....
    Cierpié z powodu migreny i takie zapachy jak Angel wywolujá já...niestety....
    jednak uwielbiam go , bo mam z nim duzo milych wspomnien z czasów "przed migrenowych"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam migreny, fakt, że już bardzo rzadko, ale miewam, mi jednak on nie wywołuje ataków, czuję go tylko podczas pryskania, a potem podczas kąpieli jak się ulatnia:) Bidulko, wiem co to migreny :/

      Usuń
    2. Oj to witaj w klubie .... migreny mnie méczá :( niestety
      buziaczki :******

      Usuń
  21. zapach nie moj, ale wierze, ze sa osoby ktore potrafia go nosic :)

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam ten zapach :) jak dla mnie strzał w 10tkę, ale jak to moja Mama o mnie mówi jestem wielbicielką perfum słodkich jak ulepek, także nie może być inaczej ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tego zapachu, ale chętnie powącham przy okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tego zapachu, niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękny ten flakonik :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiesz że moje serce należy do Anioła ;)
    Porównywanie jego zapachu z podróbkami to barbarzyństwo ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)