czwartek, 5 września 2013

Zatrzymuję lato z żelami Balea :)

Hej, 
zimnica i ponuro za oknem ... wrrr...
Żeby trochę zatrzymać lato i zapachy z nim związane wyciągnęłam z moich DM-owych zapasów dwa żele pod prysznic Balea :)

        Rio De Janeiro i Hawaii Pineapple Balea


Żele zamknięte są w kolorowych buteleczkach :) obydwa z limitowanej serii.


 

Hawajski  pachnie obłędnie, wyczuwam słodkiego ananasa :)

Zamknięcie:




Konsystencja półpłynna o zielonym zabarwieniu :



Jeśli chodzi o wydajność słaba.. zdecydowanie wolę gęstsze żele:)
Wybaczam tą słabą wydajność jednak ze względu na zapach i niską cenę jaką trzeba zapłacić , około 3 zł:)

w składzie:




Rio De Janeiro





Zestawiłam te dwa żele razem gdyż zapachowo dla mnie to, to samo:)
Dominująca nuta ananasa :)
Tu z konsystencją jest już znacznie lepiej, dość gęsta ale nie utrudniająca wydobycia żelu z opakowania :)



W przypadku tego żelu kolor to rozbielona zieleń:)


Zamknięcie jak w każdym Baleowym żelu:



w składzie :

Obydwa produkty bardzo dobrze się pienią, nie wysuszają skóry i otulają pięknym zapachem :)
Zapach nie utrzymuje się na skórze długo, ale łazienka wypachniona zostaje jeszcze jakiś czas :)

Bardzo lubię te żele, nie zawsze trafiam z konsystencją jaka mi odpowiada , ale tak jak wspominałam wcześniej, cena 3zł  to przysłowiowe "grosze" , mimo wszystko za każdym razem jak jestem w DM do koszyka wpada kilka sztuk :)
Balea kupuje mnie zapachami:) tyle w temacie :D

Mieliście okazję wypróbować te limitki Balea?

:)

74 komentarze:

  1. Muszą pachnieć obłędnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. o wlasnie glownym atutem Baleowych żeli jest zapach, a ananasowy to już tak mnie omotał, że mam zapasu jego na pol roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żeli Balea kompletnie nie znam i w sumie póki co stawiam na Białego Jelenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jak poznasz Balea to się w zapachach i w cenie rozkochasz:)

      Usuń
  4. jestem ciekawa czy kokosowy będzie mocniej pachniał bo jednak grejpfrutem byłam rozczarowana ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosowy u mnie czeka na swoją kolej :)pachnie kokosem :)

      Usuń
  5. Hawajski nadal na mnie czeka, i zostawię go sobie właśnie, żeby przywoływać lato chociażby tylko pod prysznicem;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używałam ale zapachy muszą być obłędne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mialam kokosowy, ale te pewnie pachną bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a moj kokosek czeka :) lubię takie świeże zapachy:)

      Usuń
  8. Uwielbiam. Fajne zapachy, kolorowe butle, zdecydowanie jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Posiadam i lubię chociaż przeszkadza mi trochę ich konsystencja :) ale zapach rekompensuje wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektóre wersje są za rzadkie, ale Kochana.. 3 zł.. nie ma co narzekać:)

      Usuń
    2. no no, przecież ja nie narzekam ;)

      Usuń
  10. Nie uzywalam jeszcze kosmetykow Balea. Już takie barwne opakowania kuszą by wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak poczujesz zapach to będziesz miała ochotę na nie jeden :D

      Usuń
  11. Lubię żele z Balea i chyba nic mi w nich nie przeszkadza :D Ani cena, ani zapachy, ani konsystencja, więc jak tylko mam okazję to chętnie przygarniam kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również za kazdym razme jak jestem w DM nie zastanawiam się tylko biorę:D

      Usuń
  12. Hawajski uwielbiam obłędnie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Za 3 zł to sama bym się pokusiła :D
    Limonkowy storczyk! nie widziałam nigdy takiego! :)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Są limonkowe, teraz moje ulubione :D
      Buzia :*

      Usuń
    2. Jak dorwę to aż sobie kupię! Ot co! :)

      Usuń
  14. Marzą mi się te żele limitkowe zawsze jak je widzę. W niemieckich sklepach w Częstochowie bywają, za ok 8 zł. Może jakaś zimowa limitka do mnie dotrze. Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO to cena mocno wygórowana :( no ale każdy chce zarobić..

      Usuń
  15. Z takimi aromatami na pewno zatrzymasz lato na długi czas :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapach (i smak) ananasa uwielbiam :) Dlatego ten żel niesamowicie przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pozostaję fanką, nawet jeśli ich nie doświadczyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, spokojnie, może dziadek mróz cosik podrzuci :D

      Usuń
  18. Miałam tylko malinowy żel i zapach średnio mi się spodobał. To znaczy nie był zły, ale też malin nie przypominał więc się rozczarowałam. A ogólnie to spoko, ale wolę Isanowe, bo można przynajmniej niuchnąć przed zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. malinowego nie miałam ... Ja jak jadę do DM też niucham , po czym już bez większej analizy wrzucam , a w domu dopiero widzę co nabrałam :)

      Usuń
  19. same buteleczki robią efekt wow :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie zapachy pod prysznicem :)
    Piękne zdjęcia zrobiłaś :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię :)
      Dziękuję Kochana :*

      Usuń
  21. Za tą cenę wykupiłabym chyba wszystkie, ale nie mam dostępu do DM :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha , no cena naprawdę rewelacyjna :)

      Usuń
  22. Uwielbiam żele Balea, z tych samych powodów co Ty: są tanie i mają bardzo ładne zapachy :)
    Mam ten żel ananasowy z letniej edycji, natomiast tego Rio nie posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nazwy rozkładają na łopatki. Ech....mam nadzieję,że kiedyś dopadnę coś z Balei :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę możliwości robienia zakupów w DMie :D Gdybym sama mogła to tedy pewnie bym połowę sklepu wykupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  25. no właśnie, Balea słynie z uwodzących zapachów:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  26. jakbym wpadła do takiego sobie DM, to bym kupiła z każdego po jednym.. albo po trzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już to sobie wyobraziłam:D, od razu kartka na sklepie by wisiała... po jednym produkcie i max 10 szt można brać:D

      Usuń
  27. Żałuję, że nie miałam ananasowej wersji ;) ale wypróbowałam Fiji Passionfruit i była boska, teraz pod prysznicem mam Brazil Mango :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze pewnie Ci wpadnie i ananasek:)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że się uda zdążyć, bo to limitowanka niestety :(

      Usuń
    3. podobno te limitki często są na dłużej :)

      Usuń
  28. Ale one mają czadowe kolory! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hawajską Baleę kocham ponad życie, tak soczystego zapachu jeszcze nigdy nie miałam. Pal licho, że wysusza, pachnie wręcz obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja jakoś nie zauważyłam wysuszania, ale może dlatego, że zaraz po kąpieli coś wsmarowywuję :D

      Usuń
  30. Mam ananasa, ale średnio go lubię. Wolę zdecydowanie mango:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mango jeszcze nie otworzyłam, ale w kolejce czeka spokojnie :)

      Usuń
  31. jeeej, ale bym chciała mieć chociaż jeden produkt od nich :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszperaj w necie:) już dużo można znaleźć:D

      Usuń
  32. Ach ta Balea, opakowanie kolorowe, zawartość kolorowa i jeszcze te zapachy :)
    Wszystko w nich kusi.:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Rio jest cudne, fakt, ale teraz na tapecie mam kokosonektarynę:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię owocowe zapachy :)

    Obserwuję :)
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. :) ja też już zaglądam do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)