w końcu znalazłam chwilę czasu by zrobić kilka fotek makijażu z użyciem Pigmentu , mojego pierwszego Mac-owego :)
Miałam duży dylemat podczas zakupów , który wybrać ...
Zdecydowałam się na kolor Naked :)
Pigment znajduje się w plastykowym słoiczku z nakrętką w ilości 4,5 g
Zdecydowanie wolałabym aby ten słoiczek był niższy i szerszy, teraz jak jest jeszcze duża ilość nie ma problemu z aplikacją ale jak będzie przy denku wydaje mi się , że wygodniej byłoby aby otworek był szerszy..
Ja nakładam go płaskim pędzelkiem ale dla osób wykorzystujących własne paluszki może być ciężko..
słocz:
Dla zainteresowanych składzik:
Kolor mi się bardzo podoba, ślicznie się mieni , zarówno położony solo tylko na bazę jak i na inne cienie, próbowałam już wielu kombinacji ale najbardziej mi się widzi nałożony na cielisty cień i tak też chciałam Wam go pokazać na oku:)
Nie obsypuje się , nie zbiera w załamaniach powieki, i trzyma mi się na oku cały dzień bez żadnego uszczerbku :)
Jestem bardzo na tak dla tych pigmentów i jestem rozochocona do zakupu innych kolorków :)
Polecacie jakieś inne Mac-owe ?
Miłego niedzielnego popołudniaka :****





